Aktualności

Dlaczego warto głosować na Lewicę i Roberta Czaplę

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Antoni Bielida

Wywiad z Antonim Bielidą

DS: Był Pan radnym Rady Miejskiej, również jej Przewodniczącym. Pełnił Pan także funkcję wicestarosty Powiatu Goleniowskiego oraz zastępcy Burmistrza Nowogardu. Obecnie jest Pan Przewodniczącym Zarządu Celowego Związku Gmin R-XXI. Cała Gmina wiele Panu zawdzięcza. Czy jest osiągnięcie, które szczególnie utkwiło Panu w pamięci?

Antoni Bielida: W 1994 roku po raz pierwszy społeczeństwo nowogardzkie uczestniczyło wyborach samorządowych. Ubiegałem się wtedy o mandat radnego. Był to bardzo trudny okres dla gminy, ponieważ pierwsze Komitety Obywatelskie, które były wyłonione przez Solidarność nie spełniły oczekiwań naszych mieszkańców. Dlatego też były częste zmiany w radzie miejskiej i na stanowisku Burmistrza. Brak było stabilności władz, a tym samym stabilności rozwoju gminy.

 W mojej pamięci utkwiło to, że następna, druga rada wybrana już przez mieszkańców nacechowana była troską o mieszkańców i rozwój naszego miasta. Jednym z największych problemów w tym czasie był problem bezrobocia. Bezrobocie było na poziomie czterdziestu kilku procent. Przyjęliśmy sobie za honor i ambicję, aby rozwiązać ten problem. Kończąc tamtą naszą kadencję bezrobocie spadło do 24 procent. Był to znaczący sukces dla Gminy Nowogard, która otrzymała Puchar Ministra Pracy za rozwiązywanie problemów bezrobocia na szczeblu gminnym. Osiągnęliśmy jeden z najlepszych wyników w Polsce w tej kategorii. Puchar osobiście wręczył nam ówczesny Minister Pracy, Pan Miller. Był to element historyczny dla całej gminy i niezwykle ważny bo bezrobocie było wielkim kłopotem.

Dziś oczywiście gmina ma już całkiem inne wyzwania. Oczekiwania mieszkańców są duże. Nastąpił znaczny rozwój. Bezrobocia prawie nie ma, ale jest wiele problemów, z którymi należy się zmierzyć. Według mojej oceny są one do rozwiązania. Można by było to zrobić lepiej i szybciej, ale zawsze w samorządach będzie brakowało pieniędzy i nigdy ich nie będzie dosyć. Trzeba zatem szukać priorytetów, które należy realizować i wsłuchiwać się w potrzeby mieszkańców. Problemy, o których sygnalizują mieszkańcy są i mają być nadal rozwiązywane. Zarządzanie gminą nie jest prostym procesem- to jest dość skomplikowane. „Wsłuchiwanie się w potrzeby mieszkańców” – trzeba posiadać tą umiejętność. Myślę, że władza w Nowogardzie z Robertem Czaplą ma instynkt wsłuchiwania się w potrzeby mieszkańców i realizuje te, których mieszkańcy oczekują.

DS.: Jest Pan podwójnym laureatem Laura Cisowego. Czy były to znaczące dla Pana odznaczenia?

AB.: Dla mnie jest to ogromne wyróżnienie, że otrzymałem dwa Laury Cisowe, m.in. Laur Cisowy Złoty za osiągnięcia na szczeblu gminy. Jest wiele osób w Nowogardzie, które zasługują na takie wyróżnienia, lecz Kapituła uznała, iż te odznaczenie należy się przyznać mojej skromnej osobie. Nigdy nie zabiegałem o Laura Cisowego, a starałem się w swojej działalności tak społecznej, jak i zawodowej działać na rzecz miasta i gminy Nowogard. Dla mnie jest to najważniejsze odznaczenie jakie można otrzymać. Można otrzymać Krzyż Zasługi, który część społeczeństwa dostaje, ja również go posiadam, ale to nie jest tak ważne. Ważne jest to jak doceniają cię mieszkańcy bo „tu jestem, tu pracuję i tu otrzymuję ocenę mojej pracy”. Za tą ocenę chcę przy okazji podziękować wszystkim mieszkańcom oraz Kapitule, która zdecydowała się przyznać Laur – dla mnie to bardzo zaszczytne odznaczenie.

DS.: Pan, były Przewodniczący Rady Miejskiej w Nowogardzie, pełnił swoje obowiązki wzorowo, tak to oceniam. Czy obecna rada pod przewodnictwem Piotra Słomskiego spełnia oczekiwania wyborców i działa z korzyścią dla Nowogardu?

AB.: W tej kadencji rady nie przychodziłem na sesje, ponieważ chciałem trochę odpocząć od tych obrad, które są mało merytoryczne zaś bardziej populistyczne. Według mojej oceny, niektórzy radni zachowują się tak, by wystawiać swoją sylwetkę i osobowość, by promować siebie, a nie ma to nic wspólnego z rozwojem i dobrem miasta. Podam przykład. Jest radna Pawlak, która zażyczyła sobie (a radni jej ulegli) żeby powołać dla niej specjalną komisję rady do celów pozyskiwania zewnętrznych środków finansowych. Nie usłyszałem żeby ta pani wystąpiła gdzieś publicznie lub
w sprawozdaniu podała ile tych środków poprzez swoją komisję pozyskała. Tej Komisji nigdy nie było w radzie, a jednak p. Pawlak należy się zwiększona dieta jako przewodniczącej komisji, gmina te pieniądze wypłaca, ale efektów z tego nie ma. W związku z tym uważam, że w ten sposób kreowanie wizerunku jest szkodliwe dla całej rady. Dodam tylko, że żaden randy nie może pozyskiwać żadnych pieniędzy zewnętrznych, bo nie ma do tego upoważnienia. I żaden radny tego nie robi. Pieniądze dla gminy może jedynie pozyskiwać burmistrz, bo tylko on ma prawo występowania w imieniu gminy. I burmistrz Robert Czapla robi to znakomicie. Pozyskał ok. 23 milionów złotych. Jeśli któryś z radnych twierdzi, że pozyskał dla gminy choćby 1 zł, to oszukuje mieszkańców, bo on tego nawet nie może zrobić.

Jest grupa radnych (m.in. klub SLD), która rzeczywiście merytorycznie chce pracować i rozpatrywać sprawy dotyczące problemów gminy, ale jest też część radnych – opozycja występująca w stosunku do Pana Burmistrza, która „torpeduje” wszystkie jego propozycje dotyczące poprawy życia mieszkańców. Do tego złośliwe zachowania radnych, w stosunku do pracowników Urzędu, lub chociażby zabawa telefonami na sesji i nagrywanie samych siebie, zamiast merytorycznej pracy. Ludzie to widzą i wypowiadają się bardzo negatywnie. Generalnie uważam, że ta rada nie spełniła oczekiwań mieszkańców, zawiodła. Dlatego też należy radnych wymienić. Oczekuję od burmistrza Roberta Czapli, że zaproponuje nowych kandydatów radnych w najbliższych wyborach. Kandydatów, którzy według niego są pracowici i skutecznie potrafią rozwiązywać problemy ludzi. Nasze zadanie, jako społeczeństwa to zaufać burmistrzowi i oddać głos właśnie na tych ludzi. Możemy ich znać lub nie; lubić lub nie lubić; kochać lub nienawidzić, ale wybory to nie plebiscyt znajomości. Musimy wybierać do samorządu ludzi skutecznych, a skoro burmistrz chce z nimi pracować, to taką pomoc musimy mu dać. Z niecierpliwością czekam na nowe wybory, bo jak chcemy zmieniać na lepsze gminę, to musimy zacząć od zmiany Rady Miejskiej.

DS.: Jak ocenia Pan pracę obecnego Burmistrza?

AB.: Może rozpocznę od tego, że jeżeli rada uznała, iż należy Burmistrzowi obniżyć pobory prawie o połowę to ja podziwiam Roberta Czaplę, że będąc jednym z najmniej zarabiających
w Urzędzie pracuje jakby się nic nie stało. Radni tego nie zauważają. Zrobili to tylko na złość Burmistrzowi, bez żadnego uzasadnienia. Nie mieli innych pomysłów. Chcieli się na Burmistrzu odegrać, zemścić. Była grupa, której na tym zależało. Ta grupa już się rozleciała, nie mają ze sobą prawdopodobnie kontaktu, a szkody popełniła wizerunkowe. Uważam, że mieszkańcy powinni ją za to rozliczyć i zapewne to zrobią przy okazji najbliższych wyborów. Burmistrz mimo wszystko realizuje te zadania, które zadeklarował w kampanii wyborczej i te, które zadeklarował Sojusz Lewicy Demokratycznej. Ocena może być różna bo każdy może ją mieć indywidualną. Znam doskonale Burmistrza Roberta Czaplę i wiem, że jest bardzo pracowity i stara się wsłuchiwać w problemy, które istnieją na terenie gminy i je rozwiązywać. Bardzo wysoko oceniam jego działalność na terenach wiejskich bo za jego czasów wsie znacznie się zmieniły. Świetlice, place zabaw, siłownie na świeżym powietrzu i wiele inwestycji, które zostały zrealizowane w sołectwach są jego wielkimi osobistym sukcesami; a to co widać w mieście to każdy z nas widzi i może ocenić. Wystarczy stanąć w dowolnym miejscu w mieście i w zasięgu wzroku widać co najmniej 5 rzeczy, które Robert Czapla zmienił na lepsze, wyremontował, lub zbudował od nowa. Dla mnie praca Burmistrza, a byłem wiceburmistrzem przez osiem lat, to nie jest taka łatwa praca jak to może się wydawać. Jest wiele jeszcze problemów przed Burmistrzem i jestem przekonany, że jako młody człowiek jest w stanie zrealizować jeszcze dużo dobrych rzeczy dla miasta i mieszkańców gminy.

DS.: Która ze spełnionych obietnic przedwyborczych Roberta Czapli według Pana, zasłużonego nowogardzianina, okazała się największym sukcesem dla całej gminy?

AB.: Myślę, że trudno jednoznacznie wskazać jedną czy dwie rzeczy, ale tych spraw jest bardzo dużo, począwszy od spraw kultury, szkół czy zadań inwestycyjnych to zawsze jest to trudne do oceny bo mieszkańcy tych spraw nie postrzegają. Najbardziej postrzegają sprawy zewnętrzne. Bardzo dużym sukcesem Burmistrza jest to, że powstał teren i stworzono warunki strefy ekonomicznej. Kiedyś było poddawane to totalnej krytyce opozycji radnych, a Burmistrz konsekwentnie i uparcie dążył, by zrealizować strefę ekonomiczną. Dzisiaj widać, że powstaje duży zakład pracy, gdzie zatrudnienie znajdzie 330 osób, a tym samym spadnie bezrobocie i niewątpliwie wzrośnie płaca w Nowogardzie. Jest to jeden z największych sukcesów Burmistrza Roberta Czapli. Niech nie przypisują sobie tego ci radni, którzy „krzyczą” w tej radzie z opozycji. Bo tak będzie by w tej właśnie dobrej inicjatywie przypiąć i sobie jakieś medale, ale mieszkańcy to ocenią jednoznacznie bo pamiętają co mówiono na temat strefy ekonomicznej, że nie warto inwestować w infrastrukturę bo żaden przedsiębiorca nie będzie zainteresowany, że Robert Czapla robi sobie tylko kampanie z tego tytułu… Tak, zrobił kampanie na ponad 300 miejsc pracy.

Drugim takim elementem, o którym chciałbym wspomnieć jest sprawa budowy Zakładu Gospodarowania Odpadami w Słajsinie. Znaczną siłę sprawczą ze strony gminy realizował Burmistrz Czapla - budowę tego zakładu. Ja nie neguję tych wszystkich, którzy wcześniej w tym przedsięwzięciu uczestniczyli, ale odczuwałem znaczną pomoc w budowie tego zakładu gdzie pracę znalazło 160 osób z naszej gminy, naszego regionu.

Trzecia ważna sprawa to ścieżka wokół jeziora. Pod tą inwestycją podpisało się ponad 3 tysiące naszych mieszkańców i Burmistrz Robert Czapla mimo wielu rzucanych mu kłód pod nogi, to zadanie dobrze i konsekwentnie realizuje. Przeszkadzano mu z różnych stron, mimo to zrobił projekt ścieżki, pozyskał 3 miliony złotych z Unii Europejskiej i teraz buduje ścieżkę. Uczestniczą w tym dużym przedsięwzięciu dwie rodzime firmy, co też ma znaczenie.

Kolejną ważną sprawą, to rozbudowa nowogardzkiego szpitala, uratowanie go przed likwidacją, a teraz jeszcze przeniesienie i remont Oddziału Dziecięcego, budowa sterylizatorni czy powrót do naszego szpitala nocnej i świątecznej opieki medycznej. W tym roku burmistrz chciał jeszcze wyremontować starą bryłę szpitala i budynek laboratorium, ale niestety radni głosowali przeciwko temu i zabrali z tych zadań pieniądze. To również będzie im zapamiętane. Myślę, że po zmianie radnych burmistrz Robert Czapla dokończy remont naszego szpitala. Niech te powyższe przykłady świadczą o konsekwencji dążenia do celu burmistrza celem realizacji potrzeb mieszkańców. To są przykłady, że Robert Czapla właściwie pełni funkcję burmistrza.

DS.: Kto według Pana powinien pełnić funkcję Burmistrza Nowogardu w kolejnej kadencji?

AB.: Pytanie jest retoryczne. Oczywiście, że Burmistrz Robert Czapla powinien ją pełnić. Zostały mu ostatnie dwie kadencje pięcioletnie i mam nadzieję, że te dwie kadencje zrealizuje i wiele rzeczy wspólnie z przyszłą zmienioną i rozsądną radą osiągnie. Demokracja ma to do siebie, że jest więcej chętnych, a miejsce jest tylko jedno, które można zająć w ramach wyborów samorządowych. Oceniam, że Burmistrz Robert Czapla w pełni zasługuje na to żeby go obdarzyć zaufaniem poprzez ocenę jego dotychczasową działalność na rzecz miasta i Gminy Nowogard i popierać go by taką funkcję sprawował przez kolejne dziesięć lat. Życzę mu tego. Jestem wręcz przekonany, że wygra w pierwszej turze.

DS.: Reasumując, czy warto głosować na Roberta Czaplę i Lewicę w Nowogardzie?

AB.: Lewica na pewno będzie głosowała. Zachęcam wszystkich mieszkańców. Ci, którzy znają mnie, znają Roberta Czaplę i wszystkich innych kandydatów, którzy startują z naszej listy SLD są to ludzie odpowiedzialni, wiarygodni i na pewno nie będą nas kompromitować na posiedzeniach rady. Sojusz Lewicy Demokratycznej takich kandydatów proponuje. Warto na nich głosować bo są to ludzie oddani dla naszej lokalnej społeczności.

DS.: Czego osobiście mogę Panu życzyć?

AB.: Mojej osobie można życzyć już tylko zdrowia.

DS.: Tego życzę. Dziękuję za wywiad.

zapraszamy do biura

SLD w Nowogardzie
plac Wolności 9 / 214
72-200 Nowogard

Licznik odwiedzin

Odwiedza nas 4 gości oraz 0 użytkowników.

Dzisiaj 5

Wczoraj 5

W tym tygodniu 54

W tym miesiącu 144

Od początku 10295

Kubik-Rubik Joomla! Extensions